Niemcy na Mistrzostwach Świata 2026 — Czy Die Mannschaft Odbudowała Potęgę?

Dwa z rzędu odpadnięcia w fazie grupowej — Rosja 2018 i Katar 2022 — to dla czterokrotnego mistrza świata coś więcej niż sportowa porażka: to kryzys tożsamości, który wstrząsnął fundamentami niemieckiego futbolu. W Rosji Die Mannschaft jako obrońcy tytułu przegrali z Koreą Południową 0:2 i zajęli ostatnie miejsce w grupie. W Katarze historia się powtórzyła — porażka z Japonią 1:2 i odpadnięcie mimo wygranej z Hiszpanią 1:1. Dwa razy ten sam scenariusz: arogancja, brak planu B, psychiczny paraliż w decydujących momentach. Niemcy na MŚ 2026 przyjeżdżają do Ameryki Północnej z pytaniem, na które Julian Nagelsmann musi odpowiedzieć na boisku: czy domowe Euro 2024 (porażka z Hiszpanią w ćwierćfinale po dogrywce) było początkiem odbudowy, czy tylko chwilowym przebłyskiem w ciągu sześciu lat mundialowej zapaści?
Jako analityk zakładów bukmacherskich z dziewięcioletnim stażem, widzę drużynę na rozdrożu — z jednej strony Jamal Musiala i Florian Wirtz tworzą najbardziej ekscytujący duet ofensywny w europejskim futbolu, z drugiej strony niemiecka obrona i bramkarz budzą poważne wątpliwości, które trudno zignorować przy poważnej analizie zakładowej. Niemcy na Mistrzostwach Świata 2026 to zakład z potencjałem — kursy 7.50-9.00 plasują Die Mannschaft jako piątego-szóstego faworyta, ale moja analiza sugeruje, że realne szanse są bliższe ósmemu-dziewiątemu miejscu w rankingu prawdopodobieństw. Rozpiętość między talentem ofensywnym (czołowa piątka turnieju) a solidnością defensywną (poza czołową dziesiątką) tworzy profil drużyny niestabilnej zakładowo — zdolnej do pokonania każdego rywala i przegrania z każdym w tym samym tygodniu.
Ładowanie...
- Eliminacje UEFA — podnoszenie się po kryzysie, krok po niepewnym kroku
- Musiala, Wirtz, Havertz i odnowiona kadra — talent jest, struktura niepewna
- Grupa E — Niemcy, Wybrzeże Kości Słoniowej, Ekwador, Curacao
- Nagelsmann i nowy kierunek — pressing w stylu Bayernu na mundialowej scenie
- Kursy bukmacherskie na Niemcy — piąte mistrzostwo czy kolejny ćwierćfinał?
Eliminacje UEFA — podnoszenie się po kryzysie, krok po niepewnym kroku
Po Euro 2024, gdzie Niemcy jako gospodarze odpadli z Hiszpanią po dramatycznej dogrywce (1:2, gol Olmo w 119. minucie — jednej z najbardziej bolesnych bramek w historii niemieckiego futbolu, stracona sekundę po tym jak Niemcy miały rzut rożny), Nagelsmann dostał mandat na kontynuację pracy. Decyzja federacji była odważna — w przeszłości po porażkach na dużych turniejach Niemcy zwalniali trenerów (Klinsmann 2006, Low 2021). Nagelsmann przetrwał, bo Euro 2024 — mimo porażki — dało nadzieję: Niemcy znowu grali z energią, identyfikacją i planem. Eliminacje na MŚ 2026 przyniosły 8 zwycięstw i 2 remisy w 10 meczach, z bilansem bramkowym 26:7. Na papierze solidny wynik, ale grupa (Holandia, Węgry, Bośnia i Hercegowina, Liechtenstein) nie była najsilniejsza — jedynym prawdziwym testem była Holandia.
Kluczowy moment: remis 1:1 z Holandią na wyjeździe w Amsterdamie, gdzie Niemcy prowadziły 1:0 do 83. minuty dzięki bramce Wirtza z dystansu i straciły gola po błędzie ter Stegena przy wyjściu z bramki. Ten mecz idealnie symbolizuje obecny stan niemieckiego futbolu — talent i plan gry są, ale wykonanie w kluczowych momentach, szczególnie w sektorze bramkarskim, zawodzi w sposób, który na mundialu kosztuje awans.
Nagelsmann eksperymentował z ustawieniem 4-2-3-1, stawiając Musialę jako numer 10, Wirtza na lewym skrzydle (z wolnością wchodzenia do środka) i Kai Havertza jako fałszywą dziewiątkę. System działał ofensywnie — 26 bramek w 10 meczach, średnio 2,6 — ale defensywnie (7 bramek straconych) był gorszy niż francuski czy hiszpański. Największa słabość: bramkarz. Marc-Andre ter Stegen po kontuzji ACL nie wrócił do formy sprzed sezonu 2023/24, a jego pewność między słupkami jest daleka od poziomu, który pamiętamy z najlepszych lat w Barcelonie. Alternatywy — Oliver Baumann z Hoffenheim i Alexander Nubel ze Stuttgartu — nie mają doświadczenia na najwyższym poziomie mundialowym. Baumann, choć solidny w Bundeslidze (12 czystych kont w sezonie 2025/26), nigdy nie zagrał w meczu o stawkę porównywalną z ćwierćfinałem mundialu. Na turnieju bramkarz klasy Alissona, Maignana czy Courtois robi różnicę 2-3 bramek — i tu Niemcy mają wyraźny deficyt w porównaniu z innymi faworytami.
Statystyki eliminacyjne Niemiec ujawniają interesujący paradoks: najwyższe posiadanie piłki w eliminacjach (63%, za Hiszpanią), ale najniższy wskaźnik konwersji strzałów wśród faworytów (11,8% vs 16,7% Francji i 15,2% Hiszpanii). Niemcy tworzą okazje — średnio 18,7 strzałów na mecz, trzeci wynik w Europie — ale marnują je z przerażającą regularnością. W meczu z Węgrami (wygrana 3:1) Niemcy potrzebowały 24 strzałów na 3 bramki; z Bośnią (2:0) — 21 strzałów. Te liczby sugerują drużynę, która dominuje w posiadaniu i kreacji, ale nie potrafi „zabić meczu” w pierwszej połowie, co na mundialu daje rywalom szansę na kontratak i niespodziankę. Havertz jako napastnik nie jest egzekutorem na poziomie Kane’a, Mbappe czy Alvareza — jego xG konwersja w kadrze wynosi 0,78, co oznacza, że zdobywa mniej bramek niż „powinien” według modelu. Problem z wykończeniem, jeśli nie zostanie rozwiązany przed turniejem, ograniczy możliwości Niemiec do ćwierćfinału — bo w fazie pucharowej dostajesz 2-3 czyste okazje na mecz, nie 8-10 jak z Liechtensteinem. Fullkrug jako alternatywa zmienia dynamikę: jego konwersja xG to 1,12 — strzelec ponadprzeciętny, ale kosztem mniejszego udziału w grze kombinacyjnej. Ten dylemat — efektywność vs system — to centralny problem taktyczny Nagielsmanna na turnieju.
Obrona w eliminacjach wyglądała solidnie na papierze — 7 bramek straconych w 10 meczach — ale dwie z nich padły po indywidualnych błędach bramkarza, a trzy ze stałych fragmentów gry. Nagelsmann pracuje nad systemem strefowej obrony przy rzutach rożnych, wzorując się na rozwiązaniach z Bayernu pod Tuchelem, ale progres jest nierówny. Na Euro 2024 Niemcy straciły bramkę z Hiszpanią po stałym fragmencie (gol Olmo) — i ten typ zagrożenia będzie testowany przez każdego rywala na mundialu.
Musiala, Wirtz, Havertz i odnowiona kadra — talent jest, struktura niepewna
Jamal Musiala to najlepszy niemiecki piłkarz od czasów Ozila w szczytowej formie — a pod wieloma względami lepszy, bo łączy kreatywność Ozila z bezpośredniością strzelecką, której Ozil nigdy nie miał. W sezonie 2025/26 w Bayernie Monachium zdobył 17 bramek i 13 asyst w Bundeslidze, operując jako numer 10 z wolnością poruszania się po całej szerokości boiska. Musiala łączy drybling Hazarda (3,4 udanych dryblingów na mecz — trzeci wynik w Europie), inteligencję pozycyjną de Bruyne i zdolność strzelecką, która rozwija się z sezonu na sezon. Na Euro 2024 był motorem napędowym niemieckiego ataku, z 3 bramkami i 2 asystami w 5 meczach — w ćwierćfinale z Hiszpanią wyrównał na 1:1 indywidualną akcją, która przeszła do historii turnieju. Jego wpływ na grę Niemiec jest porównywalny z wpływem Bellinghama na Anglię — z tą różnicą, że Musiala jest bardziej kreatywny i nieprzewidywalny w strefie decyzji, a Bellingham bardziej wszechstronny w defensywnych obowiązkach. Dla bukmacherów Musiala to zawodnik, wokół którego należy budować zakłady na Niemcy: jeśli wejdzie w stan turniejowej formy, Die Mannschaft jest groźna dla każdego rywala. Jeśli zostanie zamknięty taktycznie — Niemcy nie mają alternatywnego planu kreacji.
Florian Wirtz z Bayeru Leverkusen (który pod Xabi Alonso wygrał Bundesligę 2024 bez porażki i pozostaje jedną z najsilniejszych drużyn w Niemczech) to drugi filar ofensywny. Ma 23 lata, 14 bramek i 11 asyst w Bundeslidze w bieżącym sezonie, i łączy technikę podań z wizją gry, która przypomina młodego Mesuta Ozila — ale z dodatkową odwagą w strzałach z dystansu (4 bramki z dystansu powyżej 20 metrów w tym sezonie). Wirtz i Musiala na boisku jednocześnie tworzą problem taktyczny dla rywali: obaj operują w tych samych strefach (między liniami, centralnie), co oznacza podwójne zagrożenie — ale też ryzyko wzajemnego „wchodzenia sobie w drogę” i tworzenia zatłoczenia w centralnych strefach, które rywale mogą eksploatować kompaktową obroną. Nagelsmann rozwiązał to, ustawiając Wirtza szerzej na lewym skrzydle z licencją na wchodzenia do środka, co daje obu zawodnikom przestrzeń do operowania. Na mundialu klucz to jednoczesne wejście obu w szczytową formę — na Euro 2024 Wirtz strzelił spektakularnego gola w meczu otwarcia z Szkocją (5:1), ale w kolejnych spotkaniach był mniej widoczny, przyćmiony przez Musialę.
Kai Havertz w Arsenalu przeszedł transformację z numer 10 w fałszywą dziewiątkę — 15 bramek i 8 asyst w Premier League w sezonie 2025/26. Jego ruchy bez piłki, zdolność do pressingu (9,2 km przebiegnięte na mecz — najwyższy wynik wśród napastników Premier League) i gra główką czynią go użytecznym napastnikiem w systemie Artety. Problem: w meczach o najwyższą stawkę Havertz znika z gry. Na Euro 2024 zdobył 1 bramkę (z rzutu karnego) w 5 meczach, generując zaledwie 0,3 xG na mecz — trzy razy mniej niż w Arsenalu. To sugeruje, że presja reprezentacyjna wpływa na jego podejmowanie decyzji w strefie strzeleckiej. Niclas Fullkrug (Borussia Dortmund) jest alternatywą — klasyczny numer 9 z 18 bramkami w Bundeslidze, umiejętnością gry plecami do bramki i instynktem killerskim, którego Havertz nie posiada. Fullkrug na Euro 2024 wszedł z ławki i strzelił dwie ważne bramki (gol wyrównujący ze Szwajcarią w 92. minucie to jeden z momentów turnieju). Nagelsmann stoi przed dylematem: Havertz jako elastyczny numer 9 pasujący do systemu pressingowego, czy Fullkrug jako bezpośredni strzelec zmieniający dynamikę gry? Na mundialu prawdopodobnie zobaczymy obu — Havertz w fazie grupowej przeciwko drużynom grającym niski blok, Fullkrug jako broń na fazę pucharową, gdy potrzeba goli z niczego.
Środek pola: Toni Kroos zakończył karierę po Euro 2024 — i ta strata jest odczuwalna w każdym meczu. Bez Kroosa Niemcy nie mają rozgrywającego, który kontroluje tempo z chirurgiczną precyzją. Robert Andrich (Bayer Leverkusen) pełni rolę kotwicy defensywnej — solidnej, agresywnej, ale bez geniuszu podań długich. Joshua Kimmich (Bayern) operuje jako głęboki rozgrywający z doświadczeniem 85+ meczów w kadrze i zdolnością gry na wielu pozycjach. Kimmich to zawodnik wszechstronny — gra jako prawy obrońca, defensywny pomocnik i środkowy pomocnik — ale nie ma geniuszu podań Kroosa ani fizycznej dominacji Rodri. Ilkay Gundogan zakończył karierę reprezentacyjną, co dodatkowo ogranicza opcje kreatywne w środku pola. Pascal Gross (Borussia Dortmund) jest awaryjną opcją — doświadczony, inteligentny, ale bez szybkości potrzebnej na najwyższym poziomie turniejowym.
Obrona: Antonio Rudiger (Real Madryt, 33 lata — doświadczenie, agresja, liderstwo i zdolność podań długich z obrony na poziomie środkowego pomocnika), Jonathan Tah (Bayer Leverkusen — fizyczność, 190 cm, dominacja w powietrzu z 80% wygranych główek) i David Raum (RB Leipzig, lewy obrońca z dośrodkowaniami — 4,2 dośrodkowania na mecz w Bundeslidze, trzeci wynik w lidze). Na prawej obronie Kimmich może grać taktycznie, ale traci jakość ofensywną w porównaniu z rolą w środku. Benjamin Henrichs (RB Leipzig) jest alternatywą, choć mniej doświadczoną. Głębia kadry: Leroy Sane (Bayern — nieprzewidywalny, ale z momentami geniuszu, 13 bramek w Bundeslidze), Serge Gnabry (Bayern — szybkość i bezpośredniość), Chris Fuhrich (Stuttgart — młody, dynamiczny skrzydłowy z 9 bramkami w Bundeslidze). Na ławce Nagelsmann ma talent, ale nie głębię porównywalną z Francją czy Anglią.
Grupa E — Niemcy, Wybrzeże Kości Słoniowej, Ekwador, Curacao
Na pierwszy rzut oka — łatwa grupa. Ale Wybrzeże Kości Słoniowej, które wygrało Puchar Narodów Afryki 2024 na własnym terenie w dramatycznych okolicznościach (przegrywając dwa mecze grupowe, zmieniając trenera w trakcie turnieju i potem wygrywając cały turniej od fazy pucharowej), to drużyna z mentalnością zwycięzcy, której nie wolno lekceważyć. Sebastien Haller (po powrocie z nowotworu jąder — historia odwagi, która inspiruje cały zespół i nadaje drużynie emocjonalny ładunek nieporównywalny z żadnym innym uczestnikiem turnieju), Nicolas Pepe i Franck Kessie tworzą trzon kadry z doświadczeniem w czołowych europejskich ligach. Młody Simon Adingra (Brighton) to skrzydłowy z prędkością i dryblingiem, który może zaskoczyć europejskich obrońców.
Ekwador to stała siła południowoamerykańska — młoda, fizyczna drużyna z Moisesem Caicedo (Chelsea) jako gwiazdą środka pola. Caicedo to jeden z najlepszych defensywnych pomocników na świecie: 4,2 przechwytów na mecz w Premier League, zdolność do prowadzenia piłki pod presją i podań progresywnych, które napędzają kontrataki. Ekwador w eliminacjach CONMEBOL zajął piąte miejsce, pokonując po drodze Urugwaj i Kolumbię — to nie jest drużyna, której Niemcy mogą nie docenić. Curacao debiutuje na turnieju jako najmniejszy kraj na mistrzostwach (160 tysięcy mieszkańców) i realistycznie walczy o honorowy punkt.
Niemcy powinni wygrać grupę — kurs 1.35-1.45. Mecz Niemcy-Ekwador to potencjalnie najtrudniejsze starcie grupowe: Caicedo kontra Kimmich w środku pola to pojedynek, który zdecyduje o kontroli gry, a fizyczność Ekwadorczyków (średnia wzrostu 181 cm, najwyższa w CONMEBOL) może sprawić problemy w powietrzu. Zakład „Niemcy nie stracą bramki w meczu z Curacao” po kursie 1.45 to solidna propozycja, choć problem z bramkarzem wprowadza element niepewności do każdego rynku defensywnego. Mecze Grupy E będą rozgrywane prawdopodobnie w Inglewood (SoFi Stadium) i Seattle — zachodnie wybrzeże USA, co dla polskich kibiców oznacza transmisje o 3:00-5:00 w nocy CEST. Nocne maratony będą konieczne.
Nagelsmann i nowy kierunek — pressing w stylu Bayernu na mundialowej scenie
Nagelsmann jest najmłodszym selekcjonerem na turnieju (38 lat) i jednym z najbardziej innowacyjnych trenerów w światowym futbolu. Jego system oparty na intensywnym pressingu, szybkim przejściu i rotacji pozycyjnej w ataku to koncepcja, która w eliminacjach przynosiła efekty ofensywne — ale pytanie brzmi, czy ta intensywność jest utrzymywalna przez 7 meczów w 30 dni w upale Ameryki Północnej. Pressing Nagelsmannna wymaga od każdego zawodnika pokrycia 11-12 kilometrów na mecz — na mundialach, gdzie regeneracja między meczami jest krótsza niż w ligach krajowych (3-4 dni vs 7 dni), to obciążenie, które może prowadzić do kontuzji mięśniowych i spadku formy w końcowych fazach turnieju. Na Euro 2024 Niemcy biegały średnio 117 km na mecz jako drużyna — najwyżej w turnieju — ale w ćwierćfinale z Hiszpanią wyraźnie zwolniły w dogrywce. Ten wzorzec jest alarmujący.
Taktycznie Niemcy grają 4-2-3-1 w fazie defensywnej i 3-2-5 w fazie ofensywnej — Kimmich wchodzi między obrońców, boczni obrońcy atakują jak skrzydłowi, a Musiala i Wirtz operują centralnie między liniami. Ta transformacja jest efektowna i skutkuje średnio 5,8 wejścia w pole karne na mecz (najwyżej wśród europejskich drużyn), ale wymaga perfekcyjnego timingu przejść. Jeśli Niemcy stracą piłkę w fazie ofensywnej z Kimmichem w linii obrony, powstaje luka w środku pola, którą szybkie drużyny (Francja, Brazylia) mogą eksploatować w kontrataku. Na Euro 2024 Hiszpania wykorzystała dokładnie tę słabość w ćwierćfinale — Williams i Yamal znaleźli przestrzenie za niemieckimi bocznymi obrońcami i stworzyli 4 sytuacje bramkowe z kontrataków w ciągu 120 minut.
Kursy bukmacherskie na Niemcy — piąte mistrzostwo czy kolejny ćwierćfinał?
Kursy 7.50-9.00 implikują 11-13% szans na tytuł. Mój model daje Niemcom 9-11% — lekkie przeszacowanie przez rynek, prawdopodobnie pod wpływem niemieckiego rynku bukmacherskiego (drugi największy w Europie po angielskim). Problem z bramkarzem, brak klasycznego napastnika-strzelca i pytania o defensywną solidność obniżają moje szacunki poniżej rynkowej wyceny. Porównanie z Hiszpanią (podobne kursy 6.50-8.00) jest pouczające: obie drużyny mają podobny talent ofensywny (Musiala/Wirtz vs Yamal/Williams), ale Hiszpania ma lepszą obronę (0,4 bramki straconej na mecz w eliminacjach vs 0,7 Niemiec), lepszego bramkarza (Unai Simon vs ter Stegen po kontuzji) i świeże doświadczenie wygrywania dużego turnieju (Euro 2024). Mimo to kursy są zbliżone — co oznacza, że albo Hiszpania jest niedoszacowana, albo Niemcy przeszacowane. Moim zdaniem obie tezy są prawdziwe.
Niemcy to drużyna z sufitem ćwierćfinału — mogą go przebić, jeśli Musiala i Wirtz wejdą w tryb „turniejowej gwiazdy” i Nagelsmann znajdzie rozwiązanie problemu bramkarskiego, ale nie mają marginesu błędu, który posiadają Francja czy Argentyna. W fazie pucharowej, gdzie jeden mecz decyduje o wszystkim, błąd bramkarza eliminuje szanse drużyny — i to ryzyko jest wbudowane w każdą ocenę zakładową Niemiec. Jest jednak jeden czynnik, który mój model nie potrafi w pełni skwantyfikować: mentalność Nagelsmannowskiej generacji. Musiala, Wirtz, Havertz, Fullkrug — to zawodnicy, którzy nie pamiętają traumy z Rosji 2018 i Kataru 2022 z perspektywy dorosłych graczy. Musiala miał 15 lat w 2018 i 19 w 2022 — dla niego te porażki to historia z YouTube’a, nie osobista trauma. Ta emocjonalna „czystość” — brak bagażu porażek, który paraliżował starsze pokolenie Ozila, Hummels i Mullera — może okazać się atutem na mundialu, gdzie psychologia decyduje o 30-40% wyników w fazie pucharowej. Nagelsmann świadomie buduje kadrę wokół młodych zawodników bez tego bagażu: średnia wieku podstawowej jedenastki spadła z 29,4 (Katar 2022) do 26,1 (eliminacje MŚ 2026) — największy spadek wśród wszystkich faworytów turnieju.
Dodatkowym atutem jest Nagelsmann jako trener przygotowujący indywidualne plany na rywali. Na Euro 2024 jego przygotowanie na Danię (zmiana systemu na 3-4-3 w przerwie, która całkowicie zdezorganizowała duński atak) i Hiszpanię (ultrawysoki pressing w pierwszej połowie, który dał Niemcom przewagę do 70. minuty) pokazało zdolność do taktycznej adaptacji w trakcie turnieju. Na mundialu, z 3-4 dniami przerwy między meczami pucharowymi, ta zdolność jest bezcenna — Nagelsmann potrafi w 72 godziny przebudować plan gry na konkretnego rywala, czego Deschamps (pragmatyk z jednym planem) czy Scaloni (konserwator systemu) nie robią z taką łatwością.
Wartościowe zakłady: Musiala najlepszy strzelec Niemiec na turnieju (kurs 2.80-3.20 — główny kreator i coraz częściej egzekutor, z 3 bramkami na Euro 2024 jako bazą), Niemcy wygrają grupę E (kurs 1.35 — solidna podstawa akumulatora), over 2.5 bramek w meczach z Curacao i Ekwadorem (kurs 1.55-1.70 na oba). Zakład, którego unikam: Niemcy w finale po kursie 4.00-4.50 — moje szacowane prawdopodobieństwo (18-20%) nie wspiera tego kursu, szczególnie przy problemie bramkarskim, który na mundialu się pogłębia pod presją. Zakład spekulacyjny: Fullkrug najlepszy strzelec Niemiec (kurs 4.50-5.00) — jeśli Nagelsmann zdecyduje się na klasycznego napastnika zamiast Havertza, Fullkrug może eksplodować strzelecko w łatwej grupie.
Niemcy na Mistrzostwach Świata 2026 to drużyna z ofensywnym talentem na poziomie absolutnej czołówki (Musiala + Wirtz to jeden z najlepszych duetów na turnieju, porównywalny z Yamal + Williams u Hiszpanii), ale ze strukturalnymi słabościami w bramce i defensywie, które ograniczają potencjał turniejowy. Nagelsmann zmienił mentalność i styl gry po katastrofach 2018 i 2022 — Euro 2024 pokazało, że Die Mannschaft znowu potrafi grać na najwyższym poziomie i że kibice mogą wierzyć w swój zespół. Pytanie brzmi, czy ta forma przetrwa zderzenie z najlepszymi w fazie pucharowej, gdzie jeden błąd bramkarza czy jeden niestrzelony karny decyduje o odpadnięciu. Historia ostatnich turniejów (dwa odpadnięcia w fazie grupowej, porażka w ćwierćfinale na domowym Euro) nie napawa optymizmem — ale ta drużyna jest inna niż poprzednie, młodsza, odważniejsza i z trenerem, który potrafi przygotować plan na konkretnego rywala.
Dla obstawiających: Niemcy to drużyna na rynki poboczne (Musiala jako strzelec, bramki grupowe, over w meczach z Curacao i WKS), nie na outright — kurs 7.50-9.00 nie oferuje wartości przy moich szacowanych 9-11% szans. Kto wierzy w Musialę i Wirtza, powinien postawić na „Musiala najlepszy strzelec Niemiec” po kursie 2.80-3.20 — to zakład oparty na solidnych danych i rosnącym trendzie strzeleckim tego zawodnika. Pełną analizę rywali Die Mannschaft znajdziesz w przeglądzie wszystkich 48 drużyn turnieju.
Czy Toni Kroos gra na Mistrzostwach Świata 2026?
Nie. Toni Kroos zakończył karierę piłkarską po Euro 2024 w Niemczech. Jego odejście to największa strata kadrowa Die Mannschaft — brak rozgrywającego klasy Kroosa jest odczuwalny w środku pola, gdzie Joshua Kimmich przejmuje część jego obowiązków, ale nie jest w stanie w pełni zastąpić jakości i kontroli, którą wnosił Kroos.
W jakiej grupie grają Niemcy na MŚ 2026?
Niemcy grają w Grupie E razem z Wybrzeżem Kości Słoniowej (mistrz Afryki 2024), Ekwadorem i debiutantem Curacao. Grupa uważana jest za jedną z łatwiejszych dla Niemiec, choć Wybrzeże Kości Słoniowej i Ekwador to rywale zdolni do niespodzianki. Mecze grupowe prawdopodobnie będą rozgrywane na zachodnim wybrzeżu USA.
Opracowane przez redakcję „Msfootballpl”.
